Torebka ze starych spodni

Zdarzyło się, że w przypływie entuzjazmu z posiadania nowej, lśniącej maszyny do szycia uszyłam dla siebie torebkę ze starych jeansów. W zamyśle torba miała być duża i wygodna. Głównym jej przeznaczeniem są spacery z moimi dziećmi, więc torba musi, no po prostu musi dawać się wyprać. Ta od momentu uszycia była już prana kilkakrotnie i dobrze się sprawdza :) Jej uszycie było spowodowane wyższą potrzebą, dlatego też od razu spod igły trafiła do piasku, błota i kamieni, które to okoliczności skutecznie odsuwały w czasie możliwość obfotografowania uszytku. Ale dziś nareszcie jest – moja pierwsza własnoręcznie zrobiona rzecz:

Tak wygląda w środku – ależ byłam dumna z wszytej nienagannie kieszonki na zamek :) W sam raz na klucze, których i tak zapominam tam wkładać i lądują na samym dnie, przywalone pampersami, ubrankami na zmianę i wszystkim tym, co się w takiej torbie może mieścić.

Opublikowano Robótki | Otagowano , , , | 2 komentarzy

Tort na roczek Łukaszka

Misiowy torcik z kolorowymi kuleczkami. Żywot misia był nestety krótki, dzieci od razu zjadły „słodką pjastejinkę” ;) A już niedługo serweta ze stokrotek, która czeka na fotografię :)

Opublikowano Pieczenie | Otagowano , , | 2 komentarzy

Szorty i spódniczka

Ostatni dzień KCW :) Na koniec mam do pokazania szorty z aplikacjami w kształcie serc i spódniczkę, która miała być sukienką, ale za krótko ją skroiłam, więc jest przydługą spódniczką. Zastanowię się jeszcze, czy ją skrócić, czy też odstawić na jakiś czas do szafy :) Szorty natomiast szyło się cudnie (oczywiście nie zrobiłam sobie wykroju, a chcę uszyć przynajmniej jeszcze jedne – tym razem już poświęcę chwilę na wykrój, żeby w przyszłości nie musieć zaczynać od zera), aplikacje wyszły dokładnie tak, jak sobie wyobrażałam i w ogóle jestem zadowolona z efektu :)

 

Opublikowano Robótki | Otagowano , , | Skomentuj

Żółta sukienka raz dwa!

Bo oczywiście są dwie żółte sukienki. Tkanina z odzysku – na ciążowej bluzce materiału było akurat na dwie małe sukienusie. A z moimi dziewczynkami jest tak, że takich sukienek potrzeba nam mnóstwo – tu się coś wyleje, tam się coś przyklei. Pewnie to znacie ;) Jedna z sukienek jest nieco szersza, z przodu ma trzy zaszewki – pozostałości po bluzce, których nie chciałam pruć. Druga troszkę węższa i nie ma na plecach tej łezki służącej ułatwieniu ubierania – Julia sobie nieźle z tym już radzi :) Zosia natomiast potrzebuje trochę więcej ubraniowego luzu, więc go otrzymała. No i kokardki :) Oj, lubię kokardki :)

 

Profilaktycznie uwieczniłam sukienki bez modelek, bo miałam obawy, czy uda mi się je uchwycic jakoś w tym ich ciągłym biegu. A tu niespodzianka! Na dwóch zdjęciach udało mi się je ując obie ;P

Tu widać różnice w konstrukcji tyłu. No i teraz już rozumiem, czemu lamówka powinna być cięta ze skosu – ja wycięłam prosto, bo zwyczajnie nie miałam już materiału, i za nic nie chciała się ułożyć. Po trzecim pruciu stwierdziłam, że zostawiam jak jest. Nie rzuca się w oczy z daleka ;P

Opublikowano Robótki | Otagowano , | Skomentuj

Białe spódniczki na gumce

W związku z trwającym KCW, prezentuję uszyte dla moich córeczek spódniczki na gumce – niestety tylko jedna na modelce, ale na drugim zdjęciu widać, że naprawdę są dwie ;) A w przygotowaniu dwie słoneczne sukienki :) Już w piątek :)

Opublikowano Robótki | 2 komentarzy